O autorce bloga – pracuję na kamerkach

O autorce bloga - pracuję na kamerkach

Cześć wszystkim. To mój pierwszy wpis na blogu, więc wypadałoby się troszkę przedstawić. Na imię mam Aldona. I tak, jest to moje prawdziwe imię a nie pseudonim. Mam obecnie 34 lata (stan na 2018 rok bo nie wiem kiedy to czytasz). Od 2006 roku utrzymuję się tylko i wyłącznie z pracy na kamerkach o czym jest niniejszy blog. Chcę się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami.

Pozostając przy prywatnych sprawach, mieszkam w Krakowie od 8 lat (od 2010 roku). W tym mieście zakochałam się i postanowiłam tu właśnie kupić mieszkanie. Poznałam tutaj też swojego obecnego męża, w którym zakochałam się 6 lat temu i z którym od 4 lat jesteśmy po ślubie. Mamy 3 letnie dziecko.

Zawodowo, jak już wspomniałam, zajmuję się praca na kamerkach. Zaczynałam od polskich sieci, gdy zaczęły raczkować. Obecnie wszystkie te sieci upadły (nie dziwię się w sumie) przez to jak traktowały dziewczyny. Od tego czasu zmieniałam sieci (poznałam ich 8 albo 9) i zostałam przy jednej. Jest to najlepsza obecnie sieć, daje takie warunki jakich nigdy nie spotkałam, czyli 50% udział w dochodach i brak zwrotów (największa bolączka) – czyli wszystko co zarobie to trafia w tygodniowych wypłatach dla mnie. Czyli całkowite bezpieczeństwo.

Jak się odnajduję w biznesie? Bardzo dobrze. Nie mam żadnych problemów ze sobą, w związku, żadnych problemów rodzinnych. Pracuję kiedy chcę i robię co chcę. Od klienta oddziela mnie szklany ekran przez co czuję się bezpieczna. Zawsze mogę powiedzieć STOP bo gramy na moich warunkach. Finansowo też nie narzekam. Własne mieszkanie w Krakowie, fajny samochód, częste wakacje.

A jak z moim wiekiem? Nie jestem już najmłodsza, lata świetności mam już za sobą. Lecz nadal mogę pracować i nie zmniejszają się moje dochody. W tak wielkiej sieci w jakiej obecnie pracuję znajdują się wielbiciele kobiet o różnych kształtach, w różnym wieku i o różnych preferencjach. To może tyle o mnie, więcej na pewno napisze w kolejnych wpisach na tym blogu.

A co z moim ciałem? Nigdy nie byłam seksowną osobą. Nie miałam nigdy kształtnych piersi i zgrabnej sylwetki. Zawsze gdzieś ten tłuszczyk był. Ale nie przeszkadza to. Zauważyłam, że faceci wolą naturalne dziewczyny na czatach. A i sadełko można ukryć w odpowiedni sposób – postaram się coś więcej o tym kiedyś napisać. Tak więc nie trzeba być super modelką do pracy na kamerkach czego jestem najlepszym przykładem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *