Co robić na oknie otwartym aby zarobić

Co robić na oknie otwartym aby zarobić

Zapewne interesuje Was co robić na kamerkach aby zarobić duże pieniądze. Wiele dziewczyn spędza wiele godzin na kamerkach ze średnim efektem. Zastanawiają się, dlaczego ludzie nie zapraszają ich na rozmowy prywatne, dlaczego nie rozmawia z nimi nikt na grupach i dlaczego nie zarabiają. Popadają we frustrację i myślą sobie „trzeba dać coś więcej” i zaczyna się wyścig, który prowadzi donikąd. Zaczynają się obsceniczne pokazy na kanałach otwartych łącznie z masturbacją i innymi rzeczami. Zdarzał się nawet seks online. I nadal się dziwią, dlaczego nikt nie daje im żetonów – przecież pokazują tak dużo, więcej już nie mogą…

I właśnie dlatego dziewczyno nie zarabiasz – bo pokazujesz wszystko za darmo. Jeśli dasz klientowi wszystko za darmo na kanale otwartym to jak możesz oczekiwać od niego, że będzie płacił za rozmowę prywatną? Co masz mu więcej do zaoferowania?

I to jet właśnie sekret zarabiania na kamerkach. Postaram się rozwinąć ten temat w sposób pytanie/odpowiedź:

Jak zarabia się na kamerkach? Skąd pochodzą pieniądze na naszą tygodniówkę i wypłatę?
Na kamerkach zarabia się z żetonów, jakie przekazują nam klienci za możliwość porozmawia z nami w grupie bądź w rozmowie prywatnej.

Co zrobić, żeby zarabiać na kamerkach? Jak skusić ludzi do płacenia?
W tym pytaniu jest słowo klucz. Skusić. Musimy kokietować, ale nie pokazywać wszystkiego. Musimy sobie jasno powiedzieć: to i to robimy na oknie ogólnie dostępnym aby skusić ludzi do rozmowy w oknie grupowym. Jak już jesteśmy na grupowej rozmowie, robimy to i to, aby skusić ludzi do płacenia nam za rozmowę prywatną. I musimy się tego trzymać. Jeśli na oknie dostępnym pokażemy to co chcemy pokazać w rozmowie prywatnej, to przecież nikt o zdrowych zmysłach nie zapłaci nam za priv gdy wszystko już widział.

Co więc robimy na oknie dostępnym?
Tutaj kusimy. Zarzucamy przynętę. Oczywiście jesteśmy seksowne ale nie narzucające się. Ważne są spojrzenia w kamerę – wtedy obserwujący nas ma wrażenie, że patrzymy na niego. Nawiązujemy relację. A tu już kroczek od tego aby odezwał się do nas na forum prywatnym albo na grupie.

A co robimy na rozmowie grupowej?
Rozmowę grupową możemy traktować jako dalsze kuszenie. Mamy już kilku potencjalnych klientów po zarzuceniu wcześniej przynęty. Ale żaden z nich nie połknął haczyka. Możemy z nimi rozmawiać używając ich imion (nicków, loginów). Sprawia to, że nawiązujemy bardziej personalną relację. Oczywiście cały czas patrzymy w oczy i uśmiechamy się. Fajnym sposobem jest udanie delikatnego zawstydzenia. Można też to napisać w stylu „zawstydzasz mnie”. To genialnie działa.

A co jest najważniejsze w pracy na kamerkach aby dobrze zarabiać?
Nie trzymajmy się schematów. Nie działajmy codziennie tak samo. Nie pracujmy jak przy taśmie w fabryce. Pamiętajmy kto kupuje nam chleb, opłaca mieszkanie i funduje wakacje – robi to nasz klient, ta osoba po drugiej stronie ekranu. Tak, dostajemy przelew od sieci, ale to klient płaci. I on powinien być na pierwszym miejscu. Jeśli będziemy ich traktować z szacunkiem, będziemy skupiać się na potrzebach klienta, będziemy dla niego i każdego z klientów będziemy traktować jako odmienną, inną osobę – wtedy osiągniemy sukces. Jeśli mamy zły dzień to nie siadajmy przed kamerą. Do pracy usiądźmy tylko w dobrym humorze z szacunkiem do klientów, z uśmiechem. Nie patrzmy na nich także jak na worek pieniędzy. Traktujmy ich dobrze a sami zaczną rzucać nam żetonami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *